Pytania, które zadają pary, gdy jedna osoba jest w Amsterdamie służbowo
Przychodzą z pokoi, w których jedna osoba siedzi na sesjach od ósmej, a druga jest na mieście od dziesiątej. Odpowiadamy tu na nie tak, jak w wątku.
Jedna osoba jest tu na konferencji, a druga nie. Czy to zmienia sposób rezerwacji?
Tylko w tym, że wieczór wybiera się według programu, a nie nastroju. Wybierzcie datę, którą tydzień naprawdę zostawia wolną, a na trzydniowej konferencji to zwykle wieczór po dniu z mniejszą liczbą sesji, i napiszcie o nim wcześnie, a nie tego samego dnia. Cała reszta jest jak przy każdej rezerwacji: data, godzina, adres, długość oraz jedna terapeutka dla obu osób albo po jednej dla każdej.
Kto powinien napisać wiadomość, osoba pracująca czy ta z wolnym dniem?
Ta, która ma wolną głowę, a to prawie zawsze osoba z wolnym dniem. Ważniejsze jest, żeby rozmowę prowadziła jedna osoba, a nie obie. Rozmowa prowadzona w połowie na jednym telefonie, a w połowie na drugim, to sposób, w jaki dwie osoby kończą w tym samym pokoju z dwiema różnymi godzinami w głowie.
Czy druga osoba musi wiedzieć, zanim zarezerwuję?
Musi zgodzić się na układ. Rezerwację dla pokoju z dwiema osobami przyjmujemy tylko wtedy, gdy obie ją wybrały, i nie łagodzimy tego dla par, które są ze sobą od dawna. Data, imię, długość i format mogą być niespodzianką. To, że w ogóle do niej dojdzie, nie może.
Czym różni się jedna terapeutka dla pary od terapeutki dla każdej osoby?
Jedna terapeutka dla pary to niższa z dwóch stawek godzinowych, a sesja przechodzi między wami z jedną zmianą, więc każda osoba dostaje mniej więcej połowę czasu, mając drugą obok. Terapeutka dla każdej osoby kosztuje dwa razy tyle za godzinę, a dwie sesje biegną obok siebie, więc obie osoby dostają pełny czas równocześnie. Ten drugi wariant kończy się wcześniej w realnym czasie i wymaga dłuższego wyprzedzenia.
Robocza połowa tygodnia ciągle się przesuwa. Czy możemy zmienić datę?
Jedna zmiana jest bezpłatna, o ile prośba trafi do wątku ponad dwadzieścia cztery godziny przed zarezerwowaną godziną, a nowa data wypada w ciągu czternastu dni. Zaliczka przechodzi nietknięta. Druga zmiana albo zmiana zgłoszona w ostatniej dobie jest mierzona na skali wyprzedzenia dokładnie tak, jak anulowanie wysłane w tamtym momencie.
Z jakim wyprzedzeniem zarezerwować czwartkowy wieczór?
Początek tego tygodnia wystarcza przy jednej terapeutce i jest rozsądny przy dwóch. Dwadzieścia trzy kobiety mają każda wybrane przez siebie wieczory, więc im wcześniej padnie pytanie o datę, tym szersza odpowiedź. Czwartek, o który ktoś pyta w poniedziałek, ma zwykle za sobą kilka imion. Gdy o ten czwartek pyta się o siódmej wieczorem tego dnia, imion jest bardzo mało.
Ile naprawdę kosztuje rezerwacja dla dwojga?
Każda długość to wielokrotność jednej stawki godzinowej, a ta stawka zmienia się tylko zależnie od tego, ile was jest i ile kobiet przyjeżdża. Dwie osoby z jedną terapeutką to dwa razy tyle co jedna osoba, terapeutka dla każdej osoby to znowu dwa razy więcej, a blok ośmiogodzinny jest podawany jako jedna kwota. Nic nie jest doliczane za wieczór, sobotę ani dojazd wewnątrz pierścienia kanałów, a pełna tabela jest na profilu każdej kobiety.
Ile idzie z góry, zanim ona wyjedzie?
Połowa opłaty, przy każdej rezerwacji zrobionej ponad dwadzieścia cztery godziny wcześniej, każdym bloku, każdej rezerwacji z dwiema terapeutkami, każdym pokoju na Schiphol lub w hotelu lotniskowym, każdej dacie szczytowej, każdej sesji trwającej trzy godziny lub dłużej oraz przy pierwszej rezerwacji, jaką ktoś u nas robi. Tylko godzina lub dwie zamówione na bieżący dzień pod adresem w mieście, dla osoby, która już u nas rezerwowała, jest rozliczana w całości po przyjeździe.
Jak płaci się zaliczkę, a jak resztę?
W pierwszej kolejności kartą, a dla chętnych przez Revolut, Wise albo kryptowalutę. Przelew bankowy i PayPal nie są używane, a gotówka nie może być zaliczką, bo zaliczkę rozlicza się przed jej wyjazdem, a gotówka zmienia właściciela dopiero w pokoju. Dokładna kwota i odbiorca pojawiają się w potwierdzonym wątku. Resztę rozlicza się przy drzwiach, gdy ona dotrze.
Jeśli odwołamy, bo przesunęło się spotkanie, ile to kosztuje?
To zależy od wyprzedzenia. Ponad dwadzieścia cztery godziny przed zarezerwowaną godziną nic nie jest zatrzymywane i cała zaliczka wraca. W ostatniej dobie, ale zanim ona wyjedzie, połowa zaliczki zostaje jako już zarobiona opłata, a połowa wraca. Gdy jest już w drodze, cała zaliczka zostaje zatrzymana, chyba że godzinę zajmie ktoś inny, a wtedy jest zwracana w całości.
A jeśli przy rezerwacji nie było zaliczki?
Wtedy skala nie ma na czym działać. Godzina czy dwie na bieżący dzień pod adresem w mieście dla powracającego klienta nie mają zaliczki. Odwołana przed jej wyjazdem, taka rezerwacja nie zostawia żadnej należności. Odwołana, gdy ona już przemierza miasto, kosztuje tę część opłaty, która odpowiada jej dojazdowi, i nie prosimy o nic ponad to.
Ile czasu po naszym potwierdzeniu ona jest przy drzwiach?
Od czterdziestu do sześćdziesięciu minut w dowolnym miejscu centralnego Amsterdamu, licząc od chwili uzgodnienia rezerwacji, a nie od pierwszej wiadomości. Liczba nie zmienia się w Centrum, Jordaan, Oud-Zuid, De Pijp i w stronę Zuidas. Planujcie pod sześćdziesiąt, a nie czterdzieści, a wieczór i tak się utrzyma.
Ostatnią noc spędzamy w hotelu lotniskowym przy Schiphol. Czy to możliwe?
Tak, po uzgodnieniu, a nie w zwykłym oknie. Pokoje w hotelach lotniskowych są wyceniane osobno, z długością dojazdu ustaloną z wami na piśmie przed wyznaczeniem godziny, a rezerwację potwierdza połowa opłaty niezależnie od wyprzedzenia. Napiszcie to na początku pierwszej wiadomości, bo odpowiedź przybiera wtedy inny kształt.
Czy możemy zarezerwować dwa wieczory w jednym tygodniu?
Tak, i niektóre pary tak robią, zwykle jeden w środku tygodnia i jeden w dodanym weekendzie. Każdy wieczór to osobna rezerwacja z własną godziną i własną zaliczką. Jeśli chcecie jedno imię na oba wieczory, zapytajcie o obie daty w jednej wiadomości, bo dwa wieczory dla jednej kobiety dużo łatwiej utrzymać, gdy są uzgadniane razem.
Czy to wy wybieracie, kto przyjdzie, czy my?
Wy, jeśli chcecie. Każde imię jest na liście z wiekiem, językami, dzielnicą, z której wyrusza, i zdjęciami, a dwie osoby przejrzą ją razem w pięć minut. Jeśli wolicie zamiast tego podać datę i godzinę, odpowiedź powie, które imiona są wtedy wolne, a wybór dalej należy do was.
A jeśli wieczór ma się toczyć w innym języku niż angielski?
Wszystkie dwadzieścia trzy profile mają angielski. Poza nim lista obejmuje hiszpański u sześciu, francuski, włoski i portugalski każdy u trzech, rosyjski u dwóch oraz czeski, rumuński, niemiecki, węgierski, niderlandzki, serbski i ukraiński u jednej. Napiszcie, który język pasowałby do pokoju, a odpowiedź powie, które imiona zostają na wasz termin.
Kto decyduje o tym, co dzieje się w czasie sesji?
Terapeutka. Ona decyduje, co obejmuje jej sesja, na początku wizyty własnymi słowami mówi o swoich granicach, a te obowiązują obie osoby, dopóki nie wyjdzie. Może odmówić rezerwacji na każdym etapie i zakończyć wizytę w dowolnym momencie. Naciskanie na granicę, którą już nazwała, kończy wizytę w tym miejscu. W tym momencie ona już dotarła, wasza godzina wypadła z jej tygodnia, a dojazd ma za sobą, więc zarezerwowany czas jest płatny w pełni i nic ponad niego nie jest doliczane.
Czy trzeba się liczyć z prośbą o dokument przy drzwiach?
Może się zdarzyć i dotyczy każdej osoby w pokoju. Osoba, która rezerwowała, i jej partner lub partnerka muszą mieć dwadzieścia jeden lat lub więcej, więc na progu może paść prośba o dokument ze zdjęciem, który zostaje odczytany raz i od razu oddany. Nic nie jest kopiowane, skanowane ani fotografowane i żadna dana z niego nie jest zapisywana. Oświadczenie o wieku opisuje to wszystko na piśmie.
Jak powinien wyglądać pokój, zanim ona zapuka?
Ciepły, z ogrzewaniem podkręconym dobry kwadrans wcześniej, i oświetlony lampką zamiast lampy sufitowej. Ręczniki są jej, więc niczego nie trzeba szukać. Poza tym jedyny przydatny nawyk to, by nikt z was nie kładł się między potwierdzeniem a przyjazdem, bo dwie senne osoby na łóżku o dziewiątej wieczorem niezawodnie zasypiają.
Czy są daty, w które wszystko trudniej zorganizować?
Tak. Duży tydzień konferencyjny, okres od Bożego Narodzenia do Nowego Roku, Dzień Króla, Pride i październikowy festiwal muzyki tanecznej zapełniają wieczory naraz, a każda z tych dat wymaga zaliczki bez względu na wyprzedzenie. Jeśli wasza podróż trafi na którąś z nich, zapytajcie o datę od razu po potwierdzeniu wyjazdu, a nie po przylocie.
Konferencja mojej drugiej połówki się przeciągnęła i chcemy odwołać dzisiejsze dwie godziny. Ile to kosztuje?
Dwie godziny z jedną terapeutką dla pary zostały potwierdzone połową opłaty, gdy uzgodniono godzinę. Wiadomość, która dociera w ostatnich dwudziestu czterech godzinach, gdy ona jest jeszcze w domu, zatrzymuje połowę tej zaliczki jako już zarobioną opłatę i odsyła drugą połowę. Napisana dzień wcześniej, oddałaby całą zaliczkę. Napisana, gdy ona była już w drodze, zatrzymałaby całość, chyba że ktoś inny zająłby godzinę, a wtedy całość wraca. Jeśli wykażecie, że rzeczywista strata była mniejsza niż zatrzymana kwota, zatrzymywana jest tylko ta mniejsza kwota. Odwołanie nigdy nie zostawia was z obowiązkiem odszkodowania.
Mamy rezerwację na czwartek, a potem na czwartek wypadła kolacja z klientem. Czy da się przesunąć wieczór na piątek?
Tak, a pierwsza zmiana jest bezpłatna. Napiszcie w wątku ponad dwadzieścia cztery godziny przed uzgodnioną godziną, podajcie nową datę i zmieśćcie ją w kolejnych dwóch tygodniach: połowa z góry przechodzi na piątek nietknięta i nic dodatkowego nie jest pobierane. To obejmuje zwykły sposób, w jaki tydzień pracy się przestawia. Druga zmiana albo zmiana zgłoszona w dniu wizyty jest mierzona dokładnie jak anulowanie wysłane w tej minucie, a to, czego skala nie zatrzyma, idzie za rezerwacją na nową datę. Praktyczna rada: ustalcie datę wcześnie i zachowajcie darmową zmianę na spotkanie, którego nikt się nie spodziewał.
To nasz pierwszy tydzień tutaj i chcemy terapeutki dla każdej osoby w piątek. Ile wysyła się przed jej przyjazdem?
Połowę, z dwóch osobnych powodów: to pierwsza rezerwacja u nas i to rezerwacja z dwiema terapeutkami, a każdy z tych powodów osobno wymaga połowy z góry. Przy dwóch godzinach z terapeutką dla każdej osoby połowę opłaty rozlicza się, gdy piątek i godzina są uzgodnione w wątku, kartą albo, jeśli wolicie, przez Revolut, Wise lub kryptowalutę. Druga połowa to jedna płatność przy drzwiach, bez względu na to, która osoba ją przekaże. Nic nie jest doliczane za dojazd w obrębie miasta, a kwoty w każdym profilu to cały koszt wieczoru.
Gdy jest nas dwoje w pokoju, kto ustala, co obejmuje sesja?
Ona, a obecność dwóch osób nic w tym nie zmienia. Jej granice należą do niej, mówi o nich na początku wizyty własnymi słowami i obowiązują obie osoby, dopóki nie wyjdzie. Może odmówić rezerwacji na każdym etapie, przed jej uzgodnieniem lub po nim, i nie musi niczego tłumaczyć. Wizytę może też zakończyć, kiedy zechce. Jeśli któraś z osób naciska na granicę, którą już wskazała, wizyta kończy się w tym miejscu, co może nastąpić dopiero po jej zapukaniu: godzinę odłożono dla was i ona przyjechała specjalnie na nią, więc opłata za zarezerwowany czas pozostaje, nic więcej nie jest doliczane, a warunki ujmują to chłodniejszym językiem.
Czy będzie chciała zobaczyć dokumenty obu osób na progu?
Może, i dotyczy to osoby otwierającej drzwi oraz każdej innej osoby w pokoju. Osoba, która zorganizowała wieczór, i jej partner lub partnerka muszą mieć ukończone dwadzieścia jeden lat, więc na progu może paść prośba o dokument ze zdjęciem. Jest odczytywany raz i oddawany jednym ruchem. Nie robi się kopii, skanu ani zdjęcia i nic z niego nie jest notowane. Jeśli ona nie może rozstrzygnąć, kto jest w pokoju, wychodzi przed rozpoczęciem sesji, co w całości opisuje oświadczenie o wieku.